- Jałowiec w medycynie ludowej
Krótka historia wykorzystania jałowca w lecznictwie
Zastosowanie jałowca w celach leczniczych sięga czasów antycznych. Chociaż wiadomo, że roślina ta towarzyszyła człowiekowi znacznie wcześniej. Dowodem tego mogą być szczątki rośliny odnalezione w neolitycznych wykopaliskach. Już starożytni Egipcjanie wykorzystywali tę roślinę wdychając jej opary aby oczyścić się duchowo i fizycznie. W czasach Hipokratesa jałowiec uważano za środek poronny i pobudzający miesiączkowanie. Dwaj znani lekarze z przełomu XV i XVI wieku- Paracelsus i Block zaczęli wykorzystywać roślinę w leczeniu schorzeń nerek i pęcherza moczowego. Dzięki temu jałowiec stał się cenionym i popularnym środkiem leczniczym. Co więcej w tamtych czasach roślina uchodziła za środek „czyszczący krew”. W XVI wieku żuto owoce jałowca, aby odświeżyć oddech. Uważano też, że chroni to przed zaziębieniami i osłabieniem. Wraz z rozwojem chemii i leków syntetycznych jałowiec jak i inne rośliny lecznicze bardzo straciły na znaczeniu. Obecnie pomimo powrotu do naturalnych leków, w Polsce jałowiec nadal nie cieszy się zbyt dużym uznaniem.
Więcej o jałowcu możesz przeczytać >>tutaj<<
Jałowiec w medycynie ludowej – zastosowanie
W medycynie ludowej jałowiec stosuje się jako środek moczopędny, bakteriobójczy, żółciopędny, żółciotwórczy, odkażający oraz poprawiający trawienie. To także popularny środek czyszczący krew. Ponadto preparaty z jałowca stosowano w leczeniu rzeżączki oraz jako środek na pasożyty jelitowe. Zewnętrznie jałowiec stosowano jako środek na brodawki i odciski.
Najczęściej stosowanymi preparatami z jałowca wykorzystywanymi w medycynie ludowej były sproszkowane owoce jałowca, olejek z jałowca, ekstrakt z owoców, odwar, napar oraz wyciągi na winie i piwie. Duże znaczenie zwłaszcza w czasach epidemii miał dym jałowcowy, którym odkażano pomieszczenia. Jałowiec w medycynie ludowej stosuje się jako środek pobudzający apetyt oraz wspomagający pracę wątroby. Co więcej w postaci wywaru podaje się chorym cierpiącym na choroby pęcherza moczowego, kamicę nerkową czy zapalenie przydatków. Same jagody żuje się przy wrzodach żołądka. Wywar z jagód oraz gałązek jałowca podaje się kobietom do pica przy braku miesiączki. Dawniej suszone i palone szyszkojagody podawano jako lek na podagrę. Jałowiec w postaci powideł przygotowanych z młodych pędów z cukrem podawano jako lek na astmę. Innym sposobem leczenia astmy były inhalacje z szyszkojagód jak i igieł jałowca.
Jałowiec w medycynie ludowej na świecie
Francuska medycyna ludowa uważa napar z owoców jałowca za doskonały środek przeciwko wrzodom i czyrakom. Stosuje go także przeciwko wyrzutom skórnym, reumatyzmowi i podagrze. Reumatyzm i podagrę zaleca się leczyć poprzez kąpiele w wywarze z gałązek jałowca. Ciekawostką jest, że w czasie epidemii ospy w francuskich szpitalach spalano gałązki jałowca, aby odkazić powietrze. Wykorzystywano również antyseptyczne właściwości dymu jałowcowego podczas epidemii dżumy i innych chorób zakaźnych.
Indianie w Ameryce Pn. jedli szyszkojagody jałowca przy infekcjach dróg moczowych, a wywary z jałowca stosowali podczas przeziębień, grypy, zapalenia stawów, bóli mięśni oraz problemów z nerkami. Rdzenni mieszkańcy Ameryki wykorzystywali jałowiec do leczenia ran, chorób skóry, kości i stawów. Ciekawą praktyką ludów północnoamerykańskich było umieszczanie chorych wśród krzewów jałowca. Powietrze wysycone licznymi związkami o działaniu leczniczym pomagało wyleczyć wiele chorób.
Jałowiec w medycynie ludowej w Polsce
Generalnie jałowiec w polskim lecznictwie ludowym miał zastosowanie jako opisałam powyżej. Szczególnym propagatorem jałowca w lecznictwie był Ksiądz Kneipp, który uważał między innymi, że jałowiec świetnie oczyszcza powietrze.
Na przełomie XIX i XX wieku w Polsce powszechnie stosowano odwar z jagód jałowca przy zatrzymaniu moczu oraz puchlinach. Natomiast surowe jagody spożywano w celu poprawienia trawienia. Jałowiec był także stosowany przy kolkach. Preparaty z jałowca podawano jako środek czyszczący krew, czasem również przy suchotach.
Kuźnicka B, Dziak M.; Zioła i ich stosowanie, Historia i współczesność; Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Wyd. IV, Warszawa 1987r, str. 67-69
Typek J.; Któż nie zna jałowca? ; Aptekarz Polski nr. 77 (55e), styczeń 2013, str. 29-32
Senderski M. E.; Prawie wszystko o ziołach i ziołolecznictwie; Wyd. Mateusz E. Senderski, Podkowa Leśna 2016, str.305-308
Skarżyński A.; Zioła czynią cuda; Agencja Wydawnicza COMES, 1994, str. 95-98
Charles D. J.; Antioxidant properties of spices, herbs and other sources; Springer Science 2013, str. 357- 362
Gumowska I.; Ziółka i my; Wydawnictwo PTTK „Kraj”, Warszawa 1983, str. 60- 62
Halarewicz A.; Atlas ziół- kulinarne wykorzystanie roślin dziko rosnących; Wyd. SBM, Warszawa 2015, str. 65
Ożarowski A., Jaroniewski W.; Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie; Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, Warszawa 1989, str. 175- 177
Górnicka J.; Leksykon zdrowia, Apteka Natury; Martel, Kalisz 2005, str. 206- 211
https://www.pl.vivasan.org/index.php?articleID=95 (01.01.2026)
https://rozanski.li/241/jalowiec-juniperus/ (01.01.2026)
- Podobne artykuły
Fitoterapia stanów zapalnych jamy ustnej
W schorzeniach jamy ustnej zastosowanie mają przede wszystkim zioła o właściwościach ściągających, przeciwzapalnych i przeciwbakteryjnych, takie jak: szałwia, goździki czy tymianek
Jakie zioła stosować na kaszel
Gdy pojawi się kaszel, zwłaszcza ten suchy warto sięgnąć po zioła. Przy kaszlu sprawdzą się podbiał, prawoślaz, anyż, koper włoski czy sosna.
Rumianek w medycynie ludowej
Rumianek jest stosowany w medycynie ludowej do leczenia różnych dolegliwości, w tym bezsenności, bólów głowy, zaparć i bólów brzucha.
6 Responses
Świetny głos w temacie, który rzadko porusza się z taką spokojną stanowczością.Dobrze się to czytało. To podejście do tematu było rzadko spotykane – i dobrze. Są miejsca w sieci, gdzie się wraca – myślę, że właśnie tu znalazłem kolejne.
Dziękuje za komentarz
Tworzysz wartościowe treści, które naprawdę wnoszą coś nowego.Tekst był wyjątkowo przystępny. Ciekawie udało się zachować ten balans między osobistym tonem a konkretem. Są miejsca w sieci, gdzie się wraca – myślę, że właśnie tu znalazłem kolejne.
Dziękuje za komentarz 😉
Przypomina mi to, dlaczego kiedyś zaczynałem czytać blogi.To jeden z tych materiałów, które mimo prostoty wciągają. Nieprzegadane, a konkretne – tego szukam. Zapisuję stronę – za jakiś czas będę chciał tu wrócić, żeby poczytać nowe mam nadzieje równie dobre teksty.
Dziękuje za komentarz 😉